Wydarzenia


Aktualne wydarzenia i fotoreportaże publikujemy na facebooku.

 

Serdecznie zapraszamy na stronę:

 
   Facebook - Koło Łowieckie "Szarak" w Nowym Mieście Lubawskim   

 

 

 

Tomasz wraz z Julią na pokazach wabienia - imponujące

 

 

 

 

Imponująca kolekcja Tomasza Błaszkowskiego - gratulujemy (i po cichu zazdrościmy takich sukcesów) /więcej przewiń w prawo/

 

 

 

 

 

 

 

     3 listpada 2014r. w Brodnicy odbyły się okręgowe obchody związane ze świętem myśliwych i leśników. Uroczystości zorganizowane zostały przez Porozumienie Kół Łowieckich Kult Św. Huberta w Brodnicy oraz Zarząd Okręgowy PZŁ w Toruniu. Część oficjalną zainaugurowała msza święta w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej koncelebrowana przez ks. biskupa Andrzeja Suskiego w obecności kapelana myśliwych i leśników Diecezji Toruńskiej – ks. kan. Gabriela Aronowskiego. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miejskich i powiatowych Brodnicy oraz Nowego Miasta Lub., a także myśliwi i leśnicy wraz z rodzinami. Obchody uświetniała obecność licznych pocztów sztandarowych i zespołu sygnalistów myśliwskich. W ramach uroczystości w kościele, młodzi adepci wstępujący do PZŁ złożyli uroczyste ślubowanie przed ołtarzem Św. Huberta. Wśród ślubujących byli nowi członkowie naszego koła:

- Wojciech Dudulski

- Damian Szpanelewski

- Stanisław Szpanelewski

- Piotr Trendowicz.

Dalsza część uroczystości odbyła się w restauracji u Bosmana. Podczas spotkania wręczono sztandar Kołu Łowieckiemu „Hubert” z Warszawy i odznaczono ludzi szczególnie zasłużonych dla łowiectwa. Część oficjalną zakończono wspólnym obiadem.

 

Fotoreportaż w galerii koła

 

 

 

 

 

 

          Przygoda myśliwska w ALEKSANDRÓWCE

 

     W dniach 23 i 24 czerwca 2014 r. nasze Koło gościło w Aleksandrówce „zerówki” Zespołu Szkół im. Wł. Jagiełły z Kurzętnika. Przedszkolaki miały możliwość poznać zwyczaje zwierząt i ptaków, które występują na stałe lub okresowo na naszych urokliwych terenach.

Niesamowity nastrój spotkania stworzył kol. Tomek Gurzyński, który doskonale naśladował odgłosy zwierząt co wywołało wielki dziecięcy entuzjazm. Przedszkolaki w wielkim skupieniu słuchały opowieści o tajnikach lasu. Wspaniale operowały gwarą łowiecką, bo wiedzą już co to jest rykowisko, sarna koza, kozioł, koźle, rudel, paśnik, lizawki, ambona. Znają też wiele innych terminów łowieckich.

Niespodzianką i zaskoczeniem dla wszystkich był piękny koncert na sygnałówkach Kol. Tomka

z córką Julką. Była to uczta dla ucha.

Atrakcją dla uczniów był pokaz psa myśliwskiego – wyżła weimarskiego.

Spotkanie zakończyło się konkursami sprawnościowymi i pieczeniem kiełbasek na ognisku oraz zdjęciami grupowymi.

  

Fotoreportaż - kliknij

 

 

 

 

 

     28 czerwca 2014r. odbył się "Piknik rodzinny". Impreza integrująca brać myśliwską naszego Koła. Myśliwi, ze swoimi najbliższymi, w dobrych nastrojach spędzili na świerzym powietrzu sobotnie popołudnie. Dla najmłodszych były zorganizowane przez kol. Irenę Światła i Sylwię Kwiatkowską gry i zabawy ruchowe. Wszyscy ze smakiem kosztowali posiłków o które zadbał kol. Stefan Nowiński wraz z Kazimierzem Nowaczykiem. Goścmi specjalnymi byli koledzy z zaprzyjaźnionego koła "Bażant" w Nieżywięciu. 

 

 

Fotoreportaż - kliknij

 

 

 

 

 

    18 maja 2014r. w Zespole Szkół Zawodowych w Kurzętniku odbyła się wystawa "Smaki wakacji" promująca wyroby kulinarne i sposoby spędzania wolnego czasu. Mieliśmy tam swoje stoisko, które przygotowali: Irena światła i Tomasz Gurzyński. Wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem. Gościom wystawy łowiectwo,  poza wyżej wymienionymi myśliwymi,  przybliżali też: Mieczysław Jacuński, Józef Żuralski i Krzysztof Kwiatkowski. Wędliny o "nieprzeciętnym" smaku,  z dziczyzny na degustację dla  zwiedzających przekazali: Stefan Nowiński i Józef Żuralski. 

 

Fotoreportaż - kliknij

 

 

 

 

 

 

 

    

     24 maja 2014r. w Goraju odbył się XII Ogólnopolski Konkurs Wabienia Jeleni. Nasze koło łowieckie reprezentował Tomasz Gurzyński, który w zawodach wabienia jeleni startował po raz pierwszy. Wabiąc w doborowym towarzystwie, najlepszych w kraju i nie tylko, zajął doskonałe 8 miejsce. Serdecznie gratulujemy.

 

 

Migawki z konkursu – na stronie Tomka w zakładce - Galeria myśliwych.

 

 

 

 

 

 

 

 

     13 grudnia myśliwi naszego Koła zabrali uczniów ze Szkoły Podstawowej w Gwiździnach na wycieczkę przyrodniczą połączoną z dokarmianiem zwierzyny.

Karmę, z wielkim zaangażowaniem, zgromadzili uczniowie tej szkoły. A zebrali bardzo dużo. Żołędzie, ziarno zbóż, kukurydzę, siano, marchew, cukinię. Wprost nie do wiary, że taka mała szkoła przygotowała tak dużą ilość karmy.

Rynek, Wenecja, Gaj – to miejsca, gdzie wyłożyliśmy karmę w paśnikach.

Na trasach przejazdowych zwracaliśmy uwagę na wiklinowe kosze lęgowe dla kaczek krzyżówek usytuowane na oczkach wodnych, przesmyki zwierzyny, babrzyska, spałowane świerki przez jeleniowate, tropy dzików, jeleni i saren. Nawet zwróciliśmy uwagę na samotny pień brzozy na powierzchni leśnej po zrębie w Gaju pozostawiony przez leśników dla ptaków.

Na zakończenie wręczyliśmy uczniom słodkości, w dowód uznania za zwykłą, dziecięcą pomoc w dokarmianiu zwierzyny.

Od Dyrekcji Szkoły otrzymaliśmy PODZIĘKOWANIE za współpracę.

Pożegnaliśmy się pozdrowieniem łowieckim Darz Bór!

                                                                                   Irena Światła

 

 Fotoreportaż - kliknij

 

 

 

 

     21 września 2013r. w osadzie Karbówko, podczs obchodów 90 lecia Polskiego Związku Łowieckiego zorganizowanych przez Zarząd Okręgowy w Toruniu naszemu kołu wręczone zostało najwyższe odznaczenie łowieckie - złom. 

   Impreza rozpoczęła się od pogoni za lisem w wykonaniu jeźdźców  z okolicznych stadnin. Następnie odbyła się msza święta koncelebrowana pod przewodnictwem krajowego kapelana Polskiego Związku Łowieckiego.

   Na mszę świętą i uroczystość oficjalną przybyły poczty sztandarowe kół łowieckich zrzeszonych w okręgu toruńskim i wielu znakomitych gości. W czasie uroczystości sztandar naszego koła udekorował złomem i wręczył zaświadczenie o przyznaniu odznaczenia - Prezes Okręgowej Rady Łowieckiej kol. Maciej Januszewski. 

Kolega Jan Jankowski odznaczony został - przyznanym mu za działalność na niwie kultury łowieckiej - Medalem Św. Huberta.

Imprezie towarzyszyły pokazy: hippiczne, pracy sokołów, oraz ras psów myśliwskich. Odbył się też koncert muzyki myśliwskiej.

   

Fotoreportaż - kliknij

 

 

 

 

  

Parę słów z życia Darka Dąbrowskiego - sokolnika

z Koła Łowieckiego „SZARAK” w Nowym Mieście Lubawskim

 

     Sokolnictwem zajmuję się ponad 30 lat. Większą część tego czasu polowałem z jastrzębiami ponieważ sokoły były dla sokolników w Polsce dość długo niedostępne najpierw z powodów politycznych – „Żelazna Kurtyna” a później dość długo również z powodów ekonomicznych – wysoka cena ptaków z hodowli .

Na początku lat 90-tych udało mi się skompletować parę sokołów wędrownych uzyskać od nich potomstwo, które w następnych kilku latach stanowiło ponad 90 % wszystkich sokołów znajdujących się w rękach polskich sokolników.

Zgodnie z porzekadłem: „szewc bez butów chodzi” moje sokoły trafiały do kolegów sokolników a ja w dalszym ciągu polowałem z jastrzębiem. Polowanie z sokołem wędrownym wymaga obecności dobrego psa myśliwskiego a takiego wówczas jeszcze nie miałem.

Kiedy zakupiłem swojego pierwszego wyżła, układałem go wg. książki. Na szczęście, pies był z dobrej linii, książka również dobra i udało się go (a właściwie ją) całkiem nieźle wyszkolić. Z tą suką - Andą oraz jastrzębicą o imieniu Lola polowałem w naszym nowomiejskim kole dobrych kilka lat.

Po stracie tej jastrzębicy układałem następną ale ogólnie rzecz ujmując – „czasy się zmieniły” i nie miałem już tyle czasu na układanie ptaka i polowanie. Układanie ptaka jest bowiem bardzo czasochłonnym zajęciem i wymagającym narzucenia sporego reżimu w kwestii systematycznego treningu. Tylko wtedy można liczyć na sukcesy łowieckie, w przeciwnym wypadku można czerpać radość z pracy z ptakiem, podziwiać jego loty ale na ułowienie czegokolwiek szanse są znikome.

Niestety od kilku lat jestem właśnie na takim etapie. Z powodów zawodowych czasu na sokolnictwo mam coraz mniej. Wprawdzie niemal co roku układam w lipcu i sierpniu jednego lub dwa sokoły, ale w sposób dość niesystematyczny, a i tak gdy są one w miarę „rozlatane” –tzn. dobrze latają na odpowiedniej wysokości , nadchodzą krótsze dni i cały mój sezon łowiecki kończy się na etapie treningu .

Aby mieć kontakt z sokołami przez cały rok zgromadziłem kilka par hodowlanych z różnych gatunków .są to:

- sokoły wędrowne populacji europejskiej ,

- sokoły rarogi podgatunku azjatyckiego.

Od tych par mam co roku po kilka młodych sokołów. W zeszłym rok pierwszy raz młode sokoły wędrowne z mojej hodowli zostały wypuszczone przez Stowarzyszenie „SOKÓŁ” w ramach programu reintrodukcji tego gatunku w Polsce.

Od dwóch lat mam nowego wyżła a co roku młode sokoły kwilą w sokolarni, a ja wciąż mam nadzieję, że może w tym roku uda mi się naprawdę zapolować na dzikiego koguta z taaaaką kitą.

 

  

    zdjęcia - kliknij

 

 

 

 


 

Lista członków Koła łowieckiego "SZARAK" w Nowym Mieście Lub.

 

kliknij

 

 

 

 

Lista byłych członków Koła łowieckiego "SZARAK" w Nowym Mieście Lub.

 

kliknij

 


 

 

 

Poczet sztandarowy podczas peregrynacji Ikony Jasnogórskiej w Parafii Św. Tomasza w Nowym Mieście Lub.